Pierwsza wizyta dziecka u ortodonty – kiedy i jak przebiega?
Wpisany przez S.Z.   
środa, 03 września 2025 09:59

Pierwsza wizyta dziecka u ortodonty – kiedy i jak przebiega? Ortodontka radzi, by nie czekać zbyt długo!

Rodzice często myślą, że do ortodonty należy udać się dopiero wtedy, gdy dziecko ma wszystkie stałe zęby. To błąd, który może dużo kosztować. Jak podkreśla lek. stom. Karolina Gąsiorowska, stomatolog w trakcie specjalizacji z ortodoncji, na co dzień przyjmująca pacjentów w krakowskiej klinice Loftdent, pierwsza konsultacja ortodontyczna powinna odbyć się około 7. roku życia, ale w wielu przypadkach warto zgłosić się znacznie wcześniej.


Zaleca się, aby pierwsza konsultacja i kontrola ortodontyczna dziecka odbyła się około 7. roku życia, czyli wtedy, gdy zaczynają się wyrzynać pierwsze zęby stałe.

- Wizyta u ortodonty około 7. roku życia jest zalecana przez większość towarzystw ortodontycznych, w tym Polskie Towarzystwo Ortodontyczne, ponieważ właśnie wtedy zachodzi kluczowy moment rozwoju szczęki i żuchwy. To czas, kiedy można już ocenić, jak wyrzynają się zęby stałe, czy jest wystarczająco miejsca w łuku zębowym, czy zgryz rozwija się prawidłowo.
W tym wieku łatwo zauważyć pierwsze oznaki wad zgryzu i nieprawidłowego rozwoju twarzoczaszki, a im wcześniej wada zostanie zdiagnozowana, tym większe są szanse na łatwiejsze leczenie i niedopuszczenie do pogłębiania się nieprawidłowości u dziecka – wyjaśnia lek. stom. Karolina Gąsiorowska, stomatolog w trakcie specjalizacji z ortodoncji, na co dzień przyjmująca pacjentów w krakowskiej klinice Loftdent.
Okazuje się jednak, że istnieją sytuacje, w których warto zgłosić się do ortodonty znacznie wcześniej, nawet jeśli dziecko ma jeszcze pełne uzębienie mleczne. Niektóre objawy są wyraźnym sygnałem, że z wizytą nie należy zwlekać.

Kiedy zgłosić się wcześniej?

- Jeśli widzimy u dziecka nawyk ssania palca, trudności z oddychaniem przez nos, nawykowe trzymanie otwartych ust czy duże stłoczenie zębów, to sygnał, żeby działać od razu – mówi lek. stom. Karolina Gąsiorowska.
Wczesna konsultacja jest szczególnie wskazana, gdy dziecko:
● często choruje na infekcje górnych dróg oddechowych,
● ma przerost trzeciego migdałka lub astmę,
● prezentuje widoczne zaburzenia w budowie twarzoczaszki,
● ma zgryz krzyżowy (przedni lub boczny),
● ma wady wymowy, które utrzymują się mimo terapii logopedycznej.

– Rodzice często są zaskoczeni, że już u kilkulatka można zauważyć wady zgryzu, a eliminując nieprawidłowe nawyki, można przywrócić rozwój zgryzu na prawidłowe tory i czasem nawet całkowicie uniknąć leczenia aparatem stałym w przyszłości – podkreśla ortodontka Loftdent.

Jak wygląda pierwsza wizyta u ortodonty?

Wielu rodziców obawia się, że pierwsza wizyta będzie oznaczała natychmiastowe założenie aparatu. To mit. – Na pierwszej konsultacji skupiamy się na dokładnym badaniu jamy ustnej i ocenie rozwoju twarzoczaszki dziecka, a nie na szybkim wdrażaniu leczenia – uspokaja stomatolożka.
Podczas pierwszej wizyty u ortodonty najczęściej wykonywany jest:
● wywiad z rodzicem i dzieckiem – lekarz pyta o dotychczasowy rozwój, nawyki, choroby przewlekłe i ewentualne leczenie specjalistyczne;
● badanie jamy ustnej – oceniany jest stan uzębienia, ustawienia szczęki i żuchwy, pozycji języka, budowa dziąseł oraz występowanie parafunkcji np. ssania palca, nieprawidłowego połykania itp;
● analiza oddechu i mowy – sprawdzane jest, czy dziecko oddycha przez nos czy przez usta, i czy występują problemy artykulacyjne;
● wstępna dokumentacja – jeśli pacjent ma aktualne zdjęcia RTG, warto je przynieść. W razie potrzeby lekarz może zlecić pantomogram, cefalometrię lub skan zębów.

– Pierwsza wizyta to nie tylko ocena zębów, ale też analiza całej funkcji jamy ustnej, bo zgryz nie istnieje w oderwaniu od reszty organizmu – podkreśla lek. stom. Karolina Gąsiorowska.

Czy leczenie zaczyna się od razu?

Czy leczenie zaczyna się od razu? Okazuje się, że nie zawsze. - W wielu przypadkach najlepszym rozwiązaniem jest obserwacja i ustalenie odpowiedniego momentu na wdrożenie leczenia. Dzieci rosną, szczęki się rozwijają, a my musimy dobrać moment, w którym interwencja będzie najskuteczniejsza – tłumaczy ortodontka.
Jeżeli jednak wada już na wczesnym etapie jest nasilona lub istnieje ryzyko jej znacznego pogłębienia, leczenie może rozpocząć się od razu. Wówczas:
● wykonywane są dokładne skany zębów;
● ortodonta ustala indywidualny plan leczenia;
● projektowany jest indywidualny aparat ortodontyczny (ruchomy lub stały w zależności od występujących nieprawidłowości);
● ustalany jest termin założenia/oddania pacjentowi aparatu i harmonogram kontroli.

Dodatkowe zalecenia i współpraca specjalistów

Często pierwsza konsultacja ortodontyczna kończy się skierowaniem do innych specjalistów.

– Wielokrotnie wysyłam małych pacjentów do logopedy czy laryngologa, bo wada zgryzu to często tylko objaw szerszego problemu np. przerostu trzeciego migdałka czy nieprawidłowych nawyków artykulacyjnych – mówi ortodontka Loftdent.
Rodzice otrzymują również zalecenia dotyczące:
● ćwiczeń eliminujących nieprawidłowe nawyki, np. ograniczenie ssania smoczka, wkładania palców do buzi, poprawy postawy podczas siedzenia, ograniczenia oddychania przez usta - mają one duży wpływ na rozwój zgryzu,
● ćwiczeń wzmacniających prawidłową postawę jamy ustnej i pozycję spoczynkową języka,
● prawidłowej higieny jamy ustnej,
● ewentualnych zmian w diecie.

Dlaczego wczesna diagnoza się opłaca?

Wiele badań potwierdza, że wczesne wykrycie wady zgryzu skraca czas leczenia i zmniejsza jego intensywność.

– Jeżeli u 5–6-latka uda nam się wyeliminować przyczynę problemu, często unikamy kilkuletniego leczenia aparatem w wieku nastoletnim – zaznacza lek. stom. Karolina Gąsiorowska. – To oszczędza czas, pieniądze i stres zarówno dziecka, jak i rodziców. -
Pierwsza wizyta u ortodonty powinna odbyć się około 7. roku życia, ale w wielu przypadkach warto przyjść wcześniej. Jest to bezbolesna kontrola i ma charakter diagnostyczny. Nie oznacza też natychmiastowego rozpoczęcia leczenia, a pozwala wcześnie wykryć wady i zaplanować optymalny moment interwencji.

– Zapraszam rodziców razem z dziećmi, nawet jeśli mają wątpliwości, czy to już odpowiedni czas. Zgryz lepiej sprawdzić za wcześnie niż za późno – podsumowuje lek. stom. Karolina Gąsiorowska.

/źródło - /